sty 102009

Nie wiem czy kiedykolwiek pisałam, ale jeśli nie, to już to nadrabiam… Jestem studentką zootechniki na SGGW w Warszawie. Są to studia wieczorowe ze specjalizacją, pod jakże pięknym tytułem “hodowla koni”. Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, sama specjalizacja nie oznacza, że uczymy się tylko o tym co Nas ściśle interesuje, ale także przerabiamy program zootechniczny – czasem minimalnie okrojony, ale jednak.

sty 012009

Bardzo mi się spodobał zagraniczny serwis Tumblr i ponieważ daje on spore możliwości dzielenia się z innymi różnymi znaleziskami, a także jego wygląd można dostosować dowolnie do swoich potrzeb (ale tym zajmę się innym razem), to w tym miejscu znajdzie się moje zbieractwo cytatowe i nie tylko…

gru 242008

Nawiązując do mojego poprzedniego wpisu, dziś cała sprawa nabrała nowych barw…
Jeszcze wczoraj dzwoniłam do sklepu, by dowiedzieć się na czym stoję, ponieważ przed świętami chcę mieć komputer (ten lub jakiś zastępczy) u siebie. Sprawa nie wyglądała za ciekawie, jak usłyszałam: Udało Nam się odzyskać Pani laptopa, mogę go Pani zwrócić, ale jak na razie nadal z ową niebieską linią na matrycy. Nie zostanie ona wymieniona, póki Intel (gwarant w tym momencie) nie załatwi sobie nowego serwisu…. Wściekłam się jednym słowem i biłam z myślami, co mam zrobić. Jechać dziś do nich, odebrać lapka i zastanawiać się, czy będą o mnie pamiętać, czy zostawić nadal sprzęt u nich…

gru 202008

Czyli moje gorzkie historie z serwisem, a raczej z reklamacjami…

Ale zacznijmy może od początku.
Mój stacjonarny komputer od dawien dawna nie był “unowocześniany” – nie było tak naprawdę sensu, bo trzeba by było to zrobić od podstaw bebechów, czyli zaczynając od płyty głównej, na chyba samych wiatrakach kończąc (bo obecny jest tak głośny, że nie idzie na noc zostawić peceta włączonego, bo głowa boli od tego hałasu). Zresztą co tu dużo pisać: 384 MB RAMu i procesor 816 MHz mówią same za siebie… Na tym sprzęcie po prostu nie da się pracować, bo już same odpalenie przeglądarki i głupiego edytora tekstu doprowadza człowieka do szewskiej pasji… Między innymi z tych oto powodów (ale nie jedynych) padła decyzja o zakupie nowego sprzętu. Zakupu za własne, ciężko zarobione pieniądze tak naprawdę.

  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Facebook
  • Last.fm
  • Delicious
Social Slider autorstwa Łukasza Więcka