Przygotowałam parę grafik do zmiany nagłówka blogu. Chciałabym Was poprosić o doradzenie, który z nich wybrać…
Czekam na Wasze głosy.
W piątek byłam na moim pierwszym maratonie filmowym – ENEMEF – warto zaznaczyć, że już od dawna chciałam się na jakiś przejść, ale a to nie było z kim, a to repertuar nie ten…
Na wczorajszy seans poszłam tak naprawdę przypadkiem i bardzo dobrze, bo nie wiem czy bym sama kiedyś go wybrała. Przyjaciółka z dzieciństwa zadzwoniła ok. 20-ej, czy nie poszłabym z nią i z jej siostrą o 23.30 do kina… Wiedziałam, że ma być “Zmierzch“, “Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu” i jeszcze jakiś trzeci film. O sadze słyszałam tyle o ile, bardziej jako o książkach niż o samym filmie…
Jak wiadomo blog ten, mimo iż czasem tematycznie może na to nie wskazywać, jest prowadzony przez kobietę… I co w związku z tym? Od jakiegoś czasu można mnie dość często spotkać na blipie na tagu #stanikomania. Jako kobieta muszę powiedzieć, że “boli mnie to”, iż dziewczyny czasem nie chcą zadbać o siebie, o swoje piękno, a co gorsza o swoje zdrowie…
Co ma temat stanika do zdrowia? Ano ma bardzo dużo. Wiele z Nas nosi nieprawidłowo dobrany biustonosz przez co robi krzywdę samej sobie, swoim krągłościom, tak naprawdę ukrywając je, a co gorsza gniotąc i miażdżąc w źle dobranej bieliźnie. Od jakiegoś czasu jestem w tym temacie “uświadomiona” i nie mam pojęcia jak ja się wcześniej dobrze czułam we własnym stroju, który nie dla każdego jest widzialny gołym okiem.






Śledź bloga na Twitterze 
Blip
Flaker
Twitter
Facebook
Last.fm
Delicious






Najnowsze komentarze