sty 182010

Chciałabym podzielić się z Wami listą wtyczek dodatków/rozszerzeń (jak zwał, tak zwał, bo głos ludu w komentarzach się odezwał ^^) do Firefoxa z jakich korzystam (z jednych już od bardzo dawna, inne odkryłam dosłownie parę dni temu) i bez których można powiedzieć, że nie wyobrażam sobie poruszania się po internecie, korzystając z tej przeglądarki (dla Chrome mam ich znacznie mniej, ale o tym kiedy indziej)…
Wiele z tych wtyczek dodatków ma swoje inne odpowiedniki/zamienniki, ale ta lista przedstawia te, które mi najbardziej przypadły do gustu.

Moje okno przeglądarki wygląda mniej więcej tak:

Zobaczmy więc, co ja pozaznaczałam (dodatkowo wytłuszczone na liście), a czego zaznaczyć zwyczajnie nie mogłam… :)

Zaczynamy:

  1. Adblock Plus – chyba najbardziej znany i skuteczny dodatek do blokowania reklam i nie tylko (na screenie zaznaczony numerem 4).
  2. Gmail Manager – informuje o nieprzeczytanych wiadomościach na koncie GMail, potrafi obsługiwać wiele kont (na screenie zaznaczony numerem 14).
  3. Google Reader Watcher – informuje o nieprzeczytanych kanałach RSS subskrybowanych za pomocą Google Readera (na screenie zaznaczony numerem 10).
  4. BlipFox – podręczny kokpit blipa (na screenie zaznaczony numerem 8).
  5. easyComment – dodatek ułatwiający komentowanie na blogach – jedno kliknięcie i pola imię, adres e-mail i www są uzupełnione (na screenie zaznaczony numerem 9).
  6. FireFTP – za pomocą tego dodatku wrzucam pliki na mój serwer przez FTP (na screenie zaznaczony numerem 3).
  7. LastPass – dodatek pomagający zarządzać hasłami do różnych serwisów. Alternatywa dla wbudowanego menadżera haseł – zaleta nad nim jest taka, że do haseł mamy dostęp z dowolnego komputera i po formacie komputera (na screenie zaznaczony numerem 5).
  8. Omnibar – integruje pasek adresu z paskiem wyszukiwania (jeśli ktoś korzystał z Chrome może tęsknić za takim rozwiązaniem i pod FF).
  9. Google Shortcuts – podręczne, rozwijane menu skrótów do usług Google w jednym miejscu. Można oczywiście wybrać jakie serwisy mają znaleźć się na tej liście (na screenie zaznaczony numerem 1).
  10. Greasemonkey – menadżer skryptów użytkownika (na screenie zaznaczony numerem 11).
  11. ImTranslator – podręczny tłumacz (na screenie zaznaczony numerem 2).
  12. Screengrab – dodatek do robienia screenów wybranej części okna przeglądarki, całego widocznego okna, lub całej strony – nawet tej jej części, którą by zobaczyć, trzeba było zjechać bocznym suwakiem (na screenie zaznaczony numerem 13).
  13. CustomizeGoogle – coś w stylu “Pimp my Google” :)
  14. RAMBack – jak sama nazwa wskazuje, dodatek służy do “odzyskiwania” RAMu zużywanego przez przeglądarkę. Jej skuteczność może być dyskusyjna, ale sobie u mnie siedzi…
  15. Tab Mix Plus – dodatkowe opcje konfiguracyjne przeglądania stron w kartach.
  16. URL Link – pozwala otworzyć zaznaczony tekst jako link.
  17. Weave Sync – między innymi synchronizowanie zakładek (na screenie zaznaczony numerem 7).

Opcjonalne:

  1. ColorZilla – pipeta kolorów do pobierania ze stron www (na screenie zaznaczony numerem 6).
  2. Better GReader – “Pimp my Google Reader”.
  3. Better YouTube – “Pimp my YouTube”.
  4. Better Flickr – “Pimp my Flickr”.
  5. Google Gears – dodatek wymagany do włączenia Turbo w WordPressie i trybu OffLine w GMailu.
  6. Google Toolbar for Firefox – osobiście sam pasek mam schowany – używam do sprawdzania PageRank na stronach i do zaznaczenia GMaila jako domyślnego klienta poczty.
  7. PajacykXPI – jeśli chcesz klikać w brzuszek Pajacyka (lub inne charytatywne strony, typu: Polskie Serce, Okurszek), a zapominasz o tym, to ten dodatek jest właśnie dla Ciebie. Tylko raz dziennie uruchamia ona automatycznie listę stron, które Ty sam wybierzesz.
  8. PDF Download – dodatkowe opcje przeglądania i ściągania plików PDF (na screenie zaznaczony numerem 12).

To na tyle. Z jakich wtyczek dodatków Wy korzystacie i jakie polecacie?

Podziel się z innymi:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Śledzik
  • Twitter
  • Tumblr
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Wykop
To już koniec tego wpisu, teraz możesz go ocenić...
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Oddanych głosów:2, średnia: 5,00 na 5)

Komentarzy: 41, do wpisu “Dodatki do Firefoxa”

Komentarze (40) Pingbacki (1)
  1. Refresh mówi:

    Ale to rozszerzenia/dodatki sa…

  2. Zelu mówi:

    Już kilka wtyczek jest u mnie w przeglądarce ;) Dzięki

  3. Piotr Sajnog mówi:

    Trzeba przyznać, że trochę tego się nazbierało :D A co z wydajnością przeglądarki przy takiej ilości wtyczek?

    • Banny mówi:

      Pierwsze uruchomienie trochę trwa, ale to zauważyłam niezależnie od liczby wtyczek – FF po prostu tak ma… :) Później jakoś nie narzekam, może to tylko maszyna “daje radę”. ^^

  4. Prosens mówi:

    Sporo tego masz! :) AdBlock to postawa, która niestety też zabiera kasę serwisom żyjącym z reklam… Ale widzę kilka wtyczek, które muszę przetestować! :)

  5. Gleb Piatikow mówi:

    Świetna lista Banny!

    Tylko szkoda, że easyComments jest po niemiecku ;)

    Mi ułatwiają życie jeszcze takie:
    - FireBug (podglądanie struktury strony),
    - Download Statusbar (świetne zastąpienie managera pobierania, tworzy pasek z pobranymi plikami na dole przeglądarki),
    - DownloadHelper (do ściągania wszelkiej treści typu .flv),
    - Right-Click-Link (wiadomo).

    PS: Fajny design bloga, przyjemnie się czyta ;)

  6. długi mówi:

    Ow shit… Ale tego masz ._. Może to dziwne, ale ja nie mam żadnych pluginów do przeglądarek…
    Chrome mi się spodobał ostatnio za szybkość i za to, że łatwo mi się na nim pracuje. Poczekam na artykuł o pluginach do chrome’a. I poproszę artykuł od podstaw, czyli łącznie z tym “jak zainstalować plugin” ;)

    • Banny mówi:

      Chrome jest ponoć RAMo-żerny, ale ja tam jakoś na niego nie narzekam, nawet przy 20 otwartych kartach, ale o tym to bardziej ^marsjaninzmarsa się wypowiada. :P Przewaga to na pewno jego szybkość uruchamiania się (chociaż FF tylko przy pierwszym uruchomieniu ma żółwie tempo).
      Sama jestem zwolenniczką i jednej i drugiej przeglądarki – nie wiem, która lepsza… :)

  7. miguelm75 mówi:

    korzystam z wymienionych tutaj

    większość polecanych przez ciebie znam, ale nie wszystkie. muszę przetestować.

  8. Grzegorz mówi:

    Piszesz o rozszerzeniach, a nie wtyczkach. Żenujące jest, gdy osoba popisuje się listą rozszerzeń, opisuje je itd., a nie wiem o czym pisze.

    • Banny mówi:

      Owszem w przeglądarce nazwane jest to Dodatki, nie uważam jednak by użycie w tym przypadku słowa “wtyczka”, było aż tak żenujące…

      Poza tym z popisywaniem się ma to mało wspólnego. Jak widać parę osób skorzystało…
      W ogóle po co piszemy w takim razie blogi – przecież to takie “lanserstwo” i “popisywanie się”.

    • Gleb Piatikow mówi:

      Pozwolę się nie zgodzić.

      Nazw “rozszerzenia” i “wtyczki” – przynajmniej w ujęciu “użytkowym” – używa się zamiennie. Mnie – użytkownika – nie obchodzi nazwa, a treść. Szukając w Google, znajdę zarówno rozszerzenie, jak i wtyczkę.

      Słyszałeś o zasadzie KISS? – “Keep It Simple, Stupid!”

  9. E tam, tylko tyle? Ja mam 3x więcej, z czego połowa 99% czasu wyłączona… I jakoś sobie radzi. ;)
    skoro i tak masz zainstalowane greasemonkey, to po co wtyczki z cyklu “better serwis-x”? Tylko obciążają program… ;)
    Do wysyłania maili przez Gmaila nie trzeba mieć Google Toolbar – Fx już od wersji 2.0 obsługuje go natywnie…

    A dodatki do Chrome… Szkoda gadać. Zainstaluje się kilka i już się wiesza co 2 minuty a jeden jego proces zajmuje więcej ramu niż cały Fx z otwartymi 30 kartami… Jeśli inżynierowie Google myśleli, że dodatki do przeglądarki to taka prosta sprawa, to się mylili… ;)

    A, właśnie – “Dodatki”, a nie “Wtyczki”. Wtyczki to np. Adobe Flash Player…

    • Banny mówi:

      Dodatki, wtyczki… Jak zwał tak zwał, sprawdzałam na blipie – wtyczki było popularne, więc… :)

      skoro i tak masz zainstalowane greasemonkey, to po co wtyczki z cyklu “better serwis-x”? Tylko obciążają program… ;)

      Tak… wiem. Miałam już się za to dawno zabrać… :P

      Do wysyłania maili przez Gmaila nie trzeba mieć Google Toolbar – Fx już od wersji 2.0 obsługuje go natywnie…

      Jakoś tego nie zauważyłam… Trzeba poszukać.

    • Gleb Piatikow mówi:

      Do wysyłania maili przez Gmaila nie trzeba mieć Google Toolbar – Fx już od wersji 2.0 obsługuje go natywnie…

      O ja :) Ja mi to mogło umknąć? No jak?! :)

      Dzięki!!

  10. Sporo ich posiadasz, ale każda na pewno się do czegoś przydaje. Używam kilku z wymienionych i jeszcze dodatkowo Firebug, Aardvark – analizowanie strony (bardzo dobre rozszerzenie), Diigo Bookmarks – zarządzanie zakładkami, Web Developer – dla projektantów stron fantastyczny dodatek i na koniec SEO Toolbar – tu możecie sobie sprawdzić PageRank.

Skomentuj

(wymagane)

(wymagane)

  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Facebook
  • Last.fm
  • Delicious
Social Slider autorstwa Łukasza Więcka