Chciałabym zwrócić uwagę na ciekawą wtyczkę dla WordPressa z której korzystania może płynąć obopólna korzyść…
Chodzi mi mianowicie o Top Commentators Widget. Zadaniem tej wtyczki jest wyświetlanie rankingu komentujących w sidebarze. Dla Nas może to oznaczać większe zainteresowanie blogiem przez osoby aktywnie wypowiadające się, czyli ożywienie bloga, a co za tym idzie – może i późniejszy wzrost jego popularności. Dla odwiedzających taki ranking też jest plusem – dla najaktywniejszych oznacza darmową reklamę na naszej stronie (dla większej zachęty warto umieścić widget w dość atrakcyjnym miejscu) – coś trzeba więcej dodawać…? :)
Owszem, można – czyli jakie opcje konfiguracyjne oferuje wtyczka. :)
Po włączeniu w menu wtyczek Top Commentators Widget przechodzimy w PA WordPressa do zakładki Wygląd -> Widgety. Z listy dostępnych wybieramy Top Commentator i przeciągamy do naszego sidebara. Automatycznie otwiera nam się lista opcji:
Większość z Was pewnie zna język angielski, ale jeśli by jednak się zdarzyło, że nie…
- Ustawiamy tytuł widgetu.
- Jego “podtytuł”.
- Tu możemy wykluczyć jakiegoś komentującego, chociażby siebie.
- Częstotliwość “odświeżania” rankingu: godzina/dzień/miesiąc/tydzień/rok/wszystkie_komentarze lub sami wybieramy ilość dni, bądź jakiś zakres daty.
- Ilu komentujących ma być pokazanych na liście.
- Limit długości nazwy komentującego.
- Tekst widziany w przypadku, gdy jeszcze nikt nie komentował w danym okresie czasu.
- Filtrowanie po adresie strony.
- Filtrowanie po e-mailu.
- Lista może być wypunktowana (jak u mnie) lub numeryczna.
- Tu zaznaczamy, czy pod ksywkami komentujących mają pojawiać się linki do ich stron (radzę włączyć te opcję – w końcu po to jest reklama).
- Ustawienie otwierania linków w nowym oknie.
- Tu decydujemy, czy do linków ma być dodawany atrybut “nofollow”.
- Pokazywanie ilości komentarzy.
- Komentujący zazwyczaj podpisują się tym samym nickiem i e-mailem, jednak czasem może się zdarzyć zwyczajna literówka. To ustawienie pozwala grupować komentarze według nicka/e-maila.
- Możemy zdecydować się na wyświetlanie widgetu jedynie na stronie głównej bloga.
- Tu możemy wybrać czy osoby nie podające adresu do własnej strony (lub nie posiadające takowej) mają być brane pod uwagę w rankingu.
- Możliwe jest też wyświetlanie Gravatara, czyli avatara przypisanego do maila.
- Rozmiar Gravatarów.
Edycja:
Jednocześnie upominam, że komentarze nie służą do reklamowania się (spamowania). Jeśli chcesz pokazać swój artykuł, związany z tematem na który piszę, wyślij trackbacka…




Śledź bloga na Twitterze 
Blip
Flaker
Twitter
Facebook
Last.fm
Delicious






no nie powiem, ciekawy pomysł. może go zaimplementuję u siebie :-)
co prawda mój blog nie ma zapewne aż takich statystyk odwiedzin i tylu komentarzy, ale może dzięki temu sytuacja się polepszy.
Ja nie mam aż takich wielkich statystyk znowu… :)
Czytałem o tym wczoraj u kogoś na blogu – u Lisa chyba:) pomysł mi się podoba, ale nie wiem czy będzie mieć wpływ na ilość komentarzy – ewentualnie stali bywalcy częściej się odezwą bo nowi to nawet o tym nie będą wiedzieć :) U mnie reklama polega na opcji pojawiania się ostatnich komentarzy :)
Nad tym też myślałam… Zobaczymy. :) Może ostatnie komentarze będą na dole, czyli w mniej atrakcyjnym miejscu.
Ja też mam tylko ostatnie komentarze :) I wystarczy :)
U mnie było to już kilka dni temu ;)
Wtyczka bardzo przydatna i na jednym z moich blogów przynosi nie małe rezultaty ;)
Komentarze nie służą do reklamy, do tego są trackbacki.
Napisałem, że u mnie to było dawno. Mogłaś usunąć link, a treść komentarza zostawić.
Przecież tak zrobiłam… :)
Włączyłem ten plugin u siebie – zobaczymy czy to coś zmieni ;)
Post jak z tabloidu. Chwytliwy temat, z który treść ma niewiele wspólnego. Trzeba przyznać, że skuteczny.
I chyba o skuteczność tu chodzi… :)
Chyba z rok temu wrzuciłem na swojego starego bloga ten widget i subiektywnie mogę powiedzieć, że ilość komentarzy wzrosła :) Może nie kolosalnie, ale na pewno odczuwalnie ;)
Czyli jesteś na to najlepszym przykładem… :)
I jak widać i na Ciebie “podziałało”, bo chyba Twój pierwszy komentarz u mnie, po moich “wariacjach” z przenosinami bloga… :P Żartuję oczywiście. :D Tobie reklama, a zwłaszcza u mnie, jest chyba najmniej potrzebna. :)
A jeśli moja skórka nie obsługuje widgetów z PA? Sidebar u mnie musi być edytowany bezpośrednio z FTP. Jest na to jakaś rada? :)
Zapewne jakieś jest, trzeba by było popatrzeć w kod tej wtyczki. Ale ja się aż tak na tym nie znam… :)
Jest, i to bardzo prosty – zaimplementować w skórce obsługę widgetów… ;)
A tak serio, to poszukaj w pomocy wtyczki – powinien tam być podany kod php konieczny, aby wstawić to bezpośrednio do źródła dokumentu… :)
Jak patrzę na to z boku to jest to dla mnie czarna magia. Może kiedyś i u mnie coś takiego się pojawi. A czasem jeśli temat wzbudzi emocje to i komentarzy przybywa sporo..
wiem, wiem… :)
sie usmiechnij do Gołębia, to Ci zrobi :)
Oj to dopiero pod koniec lutego. Bo wtedy będę się mogła do niego uśmiechnąć “na żywo”.