Od wczoraj jest to mój nowy telefon… Na razie testuję i się nim bawię. Muszę przyznać, że straszna ze mnie “gadżeciara”… :)
F-480 jest telefonem dotykowym i z tego co wiem, to nie ma szans, by jakikolwiek dokupiony rysik z nim działał (reaguje podobno na ciepło?), a szczerze mówiąc przydało by się. Po woli się do niego przyzwyczajam, choć szczerze mówiąc: granie na tym telefonie wywołuje we mnie mieszane uczucie – albo mam za grube palce (choć raczej mam małe łapki), albo to coś z tą techniką jest coś nie tak.
Aparat fotograficzny i edycja zdjęć – można edytować po zrobieniu zdjęcia kontrast, jasność, barwy, czyli to, co obecnie jest dostępne w większości telefonów komórkowych… Jakość nie powala, ale to przecież aparat w komórce, choć udało mi się z niego co nieco wycisnąć (zdjęcie w orientacji poziomej wykonane jest w maksymalnej rozdzielczości jaką oferuje telefon – wystarczy na nie kliknąć, zdjęcie róży uległo małej regulacji kontrastu – z poziomu telefonu):
Na razie to tyle w tej kwestii, ale w przypływie weny twórczej postaram się coś więcej naskrobać.






Śledź bloga na Twitterze 
Blip
Flaker
Twitter
Facebook
Last.fm
Delicious






To dobry telefon. Kolega miał go pierwszy, przede mną. Dlatego wziąłem Avilę :-)