paź 162008

Wpadłam w uzależnienie Blipowe… Straszne normalnie.

Jest on ze mną wszędzie: w domu, w pracy, na uczelni. Przez www, sms/mms, m.blip.pl – jak tylko można. Był też przez gadulca, ale tam mnie wkurzał, więc na razie ta forma jest na wygnaniu. Co bym nie pisała, to i tak lubię ten serwis. Za to, że mogę się pośmiać i porozmawiać z ciekawymi ludźmi. :) Uzyskać odpowiedzi na “trapiące” mnie pytania, z którymi zaś wujek Google nie mógł sobie poradzić…

Prosta rzecz, a cieszy i wciąga… Choć to uzależnienie jest raczej, hmmm, bez szkody dla reszty społeczeństwa*, no i bez odbicia się na moim zdrowiu**. :)

To by było na tyle.

* – z drugiej strony jak czasem patrze jakie bzdury piszę, to zaczynam w to wątpić :P
** – w tym miejscu warto zaznaczyć, że psychikę pomijam, bo tu już raczej nic nie jest w stanie zaszkodzić: gorzej być nie może

PS. Ostatnio jakoś poszerzyło mi się grono rozmówców, jesień/zima się zbliża i ludzie na nowo odkrywają internet chyba. :]

Podziel się z innymi:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Śledzik
  • Twitter
  • Tumblr
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Wykop
To już koniec tego wpisu, teraz możesz go ocenić...
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Oddanych głosów:1, średnia: 5,00 na 5)

Skomentuj

(wymagane)

(wymagane)

  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Facebook
  • Last.fm
  • Delicious
Social Slider autorstwa Łukasza Więcka