Wpis będzie z zupełnie innej beczki, jakiego jeszcze tutaj nie było i nawet ja się nie spodziewałam, że kiedykolwiek będzie.
Dziś mam urodziny… Nie ma się tak naprawdę czym chwalić, bo kończę już 26 lat. Wczoraj z tej okazji moi rodzice pichcili mi tort – masa pracy w niego włożona jest tak naprawdę najlepszym prezentem, choć najważniejszy to ten, że w ogóle mogę pisać te słowa, że po prostu jestem…
Postanowiłam się z Wami podzielić tym przepisem. Będą fotografie dokumentujące proces tworzenia. Przysmak raczej dla dorosłych ze względu na znajdującą się w nim kawę i spirytus… :)
Łączny czas przygotowania: ok 2,5 godziny.
CIASTO:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka mąki kartoflanej
- 1 szklanka cukru
- 2 jajka
- masło roślinne
Masło należy rozpuścić i ostudzić. Wszystkie składniki miksujmy w mikserze – konsystencja masy jest pół-płynna. Do pieczenia placków przydadzą Nam się 2 tortownice o tej samej średnicy. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, ale „od zewnątrz” (co widać na zdjęciu) i nakładamy na nią niewielką ilość ciasta, po czym najlepiej rozprowadzamy równo dużym nożem – gotowe, upieczone placki mają ok. 5 mm grubości. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika (180-190ºC) na ok. 10 minut.

KREM:
- 6 jajek
- 1,5 szklanki cukru
- 0,5 kg masła roślinnego
- ok. 50 g kawy rozpuszczalnej
- spirytus
Cała zabawa z kremem polega na tym, że jajka z cukrem należy ubijać na parze, do takiej masy (cały czas trzymanej na parze) dodajemy kawę (my użyliśmy Nescafe) – ilość kawy tak naprawdę zależy od naszego indywidualnego gustu. To wszystko trwa około 15 minut, później należy przygotowaną masą ostudzić. W tym czasie ucieramy masło.
Po ostudzeniu pierwszej masy dodajemy ją porcjami do utartego masła, na koniec dolewamy spirytusu (jego ilość również jest sprawą indywidualną – my dodaliśmy około 100 ml).
FINALIZACJA:
Jak łatwo się pewnie domyśleć należy kłaść po jednym placku, smarować go kremem, przykryć następnym plackiem, posmarować, itd.
Sam tort można jeszcze udekorować, np. suszonymi owocami – w naszym przypadku były to wiśnie…
i płatki czekoladowe…
Na koniec życzę powodzenia i smacznego… :)
Wszystkiego najlepszego! :) A tort na pewno smaczny, akurat za chwilę idę sobie zrobić kawę po obiedzie ;)
Dziękuję… :)
Wszystkiego najlepszego, od smakosza kawy i wszystkiego o smaku kawowym ;-)
Dziękuję… Nie wiem tylko dlaczego, Twój wpis wylądował w spamie, przecież już tu komentowałeś…
Spamozagadka ;-) Na moim blogu też się to zdarza…
Mniam! Wszystkiego najlepszego :*
Dziękuję :)
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)
Dziękuję i wzajemnie… :)