Ostatnio coraz częściej pochłaniają mnie wycieczki rowerowe – i dobrze, w końcu podobno sport to zdrowie, a mi trochę więcej ruchu na pewno nie zaszkodzi. :) Najważniejsze, przynajmniej jak dla mnie, to mieć z kim podróżować, bo nie jestem typem samotnika. Na szczęście to druga połowa wyciąga mnie na te podróże, a ostatnio bym była na nie bardziej chętna mój rower przeszedł małe zmiany – w celu wygody mojego tyłka. :)
Ostatnie miesiące są dla mnie uskrzydlające i uwielbiam ten stan. :) Mniej internetu, więcej powietrza, więcej „normalnego” życia…
